Witam serdecznie po raz pierwszy- uroczo na Twoim blogu - tak samo, jak urocza jest TWoja córcia - w obu wydaniach - ładnemu we wszystkim łądnie, czyż nie? Pozdrawiam:)
Rzutem na taśmę, tuż przed Dniem Kobiet, powitaliśmy na świecie córkę numer dwa :) Po raz kolejny znienacka i niezupełnie zgodnie z planem, ale efekt przeszedł nasze oczekiwania ;P Za wcześnie jeszcze na relację porodową i szersze wrażenia z powrotu do domu... musimy trochę okrzepnąć i nabrać dystansu. Ale będzie, z czasem. Na powitanie Tosia w wersji "pierwszodniowej"
Strach był. Poza obawą o to, że drugie dziecko mnie Luśce "zabierze" najbardziej bałam się tego, że dziewczyny zwyczajnie się nie polubią. Że Pola będzie zła i zazdrosna, że nie zrozumie fenomenu potrzeb noworodka a potem niemowlaka. Że Tosia nie zniesie hałaśliwej i nadaktywnej starszej siostry. Że będzie płacz i zgrzytanie zębów. Tak bardzo się myliłam :) Od pierwszej chwili. Od pierwszego dnia. Kocha. Tuli. Opowiada. Tłumaczy jej świat po swojemu. Uczy i bawi. Jednym słowem - trzymają sztamę :D A mnie od patrzenia na tę nową czystą miłość dech zapiera. I oczy mam ciągle mokre. Moje córki,moje serce... moja duma :)
W obu wydaniach piękna :D
OdpowiedzUsuńsenkju :D Chociaż moja w tym zasługa co najmniej połowiczna ;)
UsuńJeżu toż to już dziewczyna nie jakiś bobasek dorosła pannica :*
OdpowiedzUsuńA jakże! W Michale też już bobasa trudno się dopatrzeć... dwójka puka do drzwi ciociu Sroko, nie ma na to rady ;)
Usuńw oby wydaniach do schrupania - i jak "wydoroślała"
OdpowiedzUsuńStrach pomyśleć co to będzie dalej :)
UsuńO matuuuniuuu, jaka Ona już duża:O
OdpowiedzUsuń:D
HA! Moja w tym zasługa poniekąd - karmię i dopieszczam jak mogę :D
Usuńogrodowe cudowne!
OdpowiedzUsuńDzięki! I to skupienie na obliczu... bezcenne :P
UsuńWitam serdecznie po raz pierwszy- uroczo na Twoim blogu - tak samo, jak urocza jest TWoja córcia - w obu wydaniach - ładnemu we wszystkim łądnie, czyż nie? Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTak mówią :D Cieszę się że do mnie trafiłaś :)
OdpowiedzUsuńBoziu, jaka ona dorosła się wydaje, jakoś inne dziecia wyglądają wszystkie na bardziej dorosłe niż moje:D ale piękna jest w tej sukienusi!!!!
OdpowiedzUsuńMnie się też wydaje zawsze, że ona taka malutka i inne dzieci wyglądają "doroślej" :D
OdpowiedzUsuń